Roboty AI wchodzą na ulice? x-kom zaczyna sprzedaż, a my powinniśmy zapytać o bezpieczeństwo
Roboty AI przestały być futurystyczną ciekawostką. W 2025 roku można je po prostu kupić w sklepie z elektroniką. Czy naprawdę chcemy, żeby roboty chodziły po naszych ulicach?
Roboty AI w sprzedaży detalicznej – co się zmienia
Polski sklep x-kom uruchomił sprzedaż robotów AI — urządzeń zdolnych do poruszania się w przestrzeni, reagowania na otoczenie i interakcji z ludźmi. To już nie są zabawki ani zestawy edukacyjne. To roboty projektowane do działania w realnym świecie, także poza domem czy magazynem.
Oficjalna narracja jest przewidywalna:
- roboty AI mają pomagać ludziom
- roboty zwiększą efektywność
- roboty rozwiążą problemy logistyczne
- roboty to naturalny krok rozwoju technologii
W teorii brzmi to rozsądnie. W praktyce oznacza jedno: roboty coraz bliżej wchodzą do przestrzeni publicznej.
Roboty na ulicach – dlaczego to może być problem
Robot poruszający się po mieście to nie tylko nowy gadżet technologiczny. To aktywny uczestnik ruchu pieszego, który:
- porusza się wśród ludzi
- analizuje obraz i dane z otoczenia
- podejmuje autonomiczne decyzje
- może popełniać błędy fizyczne, a nie wirtualne
I tu pojawia się kluczowe pytanie: kto ponosi odpowiedzialność, gdy robot AI popełni błąd w przestrzeni publicznej?
Jeśli robot:
- wjedzie w dziecko
- potrąci osobę starszą
- zablokuje chodnik
- spanikuje w tłumie
- źle zinterpretuje sytuację
to kto odpowiada? Producent? Sprzedawca? Właściciel? A może „system"?
Na dziś odpowiedź jest niepokojąco niejasna.
Bezpieczeństwo robotów AI – teoria kontra rzeczywistość
Specyfikacje techniczne wyglądają uspokajająco: czujniki, kamery, systemy antykolizyjne, algorytmy AI. Problem w tym, że miasto to nie środowisko testowe, a chodnik nie działa jak kontrolowany tor.
Codzienność wygląda inaczej:
- dzieci wybiegające bez ostrzeżenia
- psy na smyczy i bez smyczy
- osoby z niepełnosprawnościami
- tłok, stres, pośpiech
- deszcz, śnieg, lód, remonty
Człowiek radzi sobie z tym dzięki doświadczeniu i empatii. Robot AI radzi sobie dzięki danym z przeszłości i uproszczonym modelom świata. A rzeczywistość bardzo rzadko mieści się w danych treningowych.
Kogo najbardziej dotkną roboty w przestrzeni publicznej
Jak zwykle, skutki nie rozłożą się równo.
Najbardziej narażeni będą:
- piesi
- dzieci
- osoby starsze
- osoby z niepełnosprawnościami
- pracownicy przestrzeni publicznej (kurierzy, ochrona, sprzątanie)
To grupy, które najrzadziej uczestniczą w procesie decyzyjnym, ale jako pierwsze poniosą konsekwencje.
Roboty AI na ulicach to w praktyce przerzucenie ryzyka na społeczeństwo, przy jednoczesnym zachowaniu zysków po stronie firm technologicznych.
Co pomija się w narracji o robotach AI
Brak jasnych regulacji prawnych
Sprzedaż już ruszyła, ale przepisy dotyczące odpowiedzialności, testów i dopuszczenia robotów do przestrzeni publicznej wciąż są niejasne lub nieistniejące.
Normalizacja obecności robotów
Najpierw jeden robot, potem kilka. Po roku pytanie „czy to w ogóle powinno tu być?" brzmi jak narzekanie.
Zbieranie danych w tle
Robot poruszający się po mieście widzi, rejestruje i analizuje znacznie więcej niż klasyczny monitoring — i robi to pod hasłem „funkcjonalności".
Presja na rynek pracy
Skoro robot może działać w przestrzeni publicznej, to dlaczego człowiek ma tam jeszcze pracować?
Przykład z życia – bardzo realny scenariusz
Osiedle z wąskimi chodnikami. Starsze bloki. Dużo dzieci po szkole.
Pojawia się robot dostawczy. Jedzie powoli, ale konsekwentnie. Ludzie ustępują. Ktoś się potyka, ktoś się irytuje, ktoś robi zdjęcie. Po kilku tygodniach nikt już nie reaguje.
Technologia wygrywa nie dlatego, że jest lepsza, ale dlatego, że zdążyliśmy się do niej przyzwyczaić.
Czy roboty AI naprawdę muszą być na ulicach?
To nie jest tekst przeciwko technologii. To tekst przeciwko wdrażaniu robotów AI bez rozmowy społecznej i jasnych zasad.
Można:
- ograniczyć roboty do określonych stref
- jasno zdefiniować odpowiedzialność prawną
- wymagać transparentności danych
- testować rozwiązania z udziałem mieszkańców
Ale do tego potrzeba czasu, którego w wyścigu technologicznym zawsze „brakuje".
Roboty AI w przestrzeni publicznej – pytanie na koniec
Skoro roboty AI można już kupić w sklepie z elektroniką, to odpowiedzmy sobie uczciwie:
Czy chcemy, żeby chodziły po naszych ulicach, zanim ustalimy, kto odpowiada za ich błędy i bezpieczeństwo ludzi?
Jeśli to pytanie brzmi niewygodnie — to znaczy, że jest dokładnie tym, które powinniśmy dziś zadawać.
Powiązane Teksty
Manifest Przeciwko Robotom
Dlaczego sprzeciwiamy się bezkrytycznemu wdrażaniu robotów AI w naszym życiu i jak możemy bronić ludzkiej autonomii.
Prywatność w Erze AI
Jak sztuczna inteligencja zmienia pojęcie prywatności i dlaczego powinniśmy się tym martwić.
AI i Koniec Kreatywności
Czy generatywna AI zabija ludzką twórczość, czy tylko ją transformuje? Analiza wpływu AI na artystów, pisarzy i twórców.